Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 110 bloog闚 | losowy blog | inne blogi | zaloguj si | za堯 bloga
Kana ATOM Kana RSS
Kategorie

Chory Baca

pi徠ek, 26 sierpnia 2011 22:08

 

Lubi bezpieczne tematy, dlatego b璠zie o pogodzie. To lato nie rozpieszcza這 nikogo, a szczególnie mnie, która zosta豉m chyba wybrana przez Bogów na m璚zennic meteo.

Zawsze tam, gdzie pojecha豉m pogoda by豉 najbrzydsza, a ja swoje . Na Karuzeli Cooltury w 安inouj軼iu la這 dok豉dnie do, oczywi軼ie wigilii mojego wyjazdu. Potem pogoda by豉 super. W Busku by這 lodowacie zimno, a poniewa od lat je盥輳 tam o tej samej porze i wiem, ze jest upa, chodzi豉m jak uchod嬈a pakista雟ki we wszystkim troch cieplejszym, co mia豉m,  na rower zak豉da豉m dwa podkoszulki pod cienk lnian kurteczk i wygl康a豉m jak chory na sinic. Wieczorami szykownie zawija豉m si w koc. Ostatnio w Bobrówku pogoda zmienia豉 si co 10 minut, z czego tej do opalania by這 7 dziennie. Wiem, 瞠 to absolutnie moja wina, bo tam, gdzie mnie nie by這, 鈍ieci這 s這鎍e. Sytuacj pogarsza造 pogodynki w strojach balowych. Mapa pogody, a na pierwszym planie jaka pó go豉, bez wzgl璠u na por i pogod, wystrojona,  anorektyczka przebrana za film „Dynastia”. Macha biedactwo 豉pkami i robi minki do kamery informuj帷, 瞠  w ca造m kraju, a szczególnie na po逝dniowym wschodzie i pó軟ocnym zachodzie zachmurzenie du瞠, opady silne, a w nocy i wieczorem burze oraz huragany. Paluszki liza. I u鄉iech od ucha do ucha, a górnicy w namiotach trz瘰 si z przera瞠nia. I tak codziennie. Odwo逝j garden party, postanawiam sprz徠a w bezpiecznym mieszkaniu. Wstaj rano, a tu pi瘯ne s這鎍e i upa. W陰czam radio, a tam, chyba jaki niewidomy, albo kto, kto nie ma okna informuje, 瞠 dzi w Warszawie zachmurzenie du瞠 i ko這 po逝dnia deszcze, bo przyszed ni znad Azorów.

好i chyba, bo pogoda coraz 豉dniejsza, a w豉郾ie graj hejna, moj ulubion melodi z czkawk. Dzwoni do znajomych, 瞠 mo瞠 jednak pojedziemy na wie, a oni na to, 瞠 s逝chali prognoz pogody i b璠zie la這 z piorunami. S這鎍e 鈍ieci, ko這 16 umawiamy si na rower. Upa niewyobra瘸lny, niebo jak b喚kitna chusteczka. Wieczorem znowu rewia mody meteo. Inna panna z parciem na szk這, patrz帷 bezczelnie w oczy telewidzów informuje, 瞠 koniec z deszczami, które dzisiaj nawiedzi造 ca造 kraj i jutro s這鎍e. Mnie nie nawiedzi造. Zwariowa豉m, albo dzi by這 - „jutro”. Umawiamy si na piknik. Wstaj rano, leje tropikalnie, a ten sam facet informuje mnie, 瞠 dzi w stolicy pi瘯na pogoda i bardzo gor帷o. Znowu biedaka zamkn瘭i w komórce, albo mu Krzy瘸cy wyk逝li oczy. Gdyby by normalny poszed by do wydawcy i pokaza mu przez okno, 瞠 leje i on nie mo瞠 robi z siebie idioty i czyta, 瞠 jest pi瘯nie. W telewizji to samo, mówi, 瞠 s這鎍e, a tu ciemnica.

Wszyscy sko這wani, a autorzy prognoz chichocz z這郵iwie, i ciesz si, ze swoich dezinformacji. Kiedy wychodzi tak zwany Wicherek i jak co powiedzia, to by這. Czasem pokazywa monstrualnego grzyba, albo stukilow dyni, ale nie musia, bo i bez tego naród go uwielbia. Jak w Nowym Jorku powiedz, 瞠 o 3 pm, deszcz, to mo積a o tej porze otworzy parasol, bo lunie na bank. Gdy mówi, 瞠  deszcz do 6 pm. , to wtedy zamykamy parasol, bez patrzenia w niebo. Istnieje mo磧iwo嗆, 瞠 zamiast bacy z Poronina, który ewidentnie jest zatrudniony w Instytucie Meteo, maj jakie inne, nowocze郾iejsze urz康zenia. Z moich obserwacji wynika, 瞠 nasz baca dosta Alzheimera i nie maj serca go zwolni, cho bredzi jak pok御any przez oszala貫 komary, które wyroi造 si w te zapowiedziane, pi瘯ne s這neczne dni, po których nast徙i造 powodzie. Mo瞠 by kto te prognozy podpisywa? Wtedy mo積a powo豉 komisj i przyskrzyni ptaszka w areszcie 郵edczym na kilka lat, to by mu si odechcia這 mataczy.

 

 

Grzanki z szynk drobiow-”croque monsieur”- bomba cholesterolowa

 Plasterki bu趾i, najlepiej czerstwej, posmarowa mas貫m i po這篡 po plasterku ó速ego sera. Sk豉da kromki razem wk豉daj帷 pomi璠zy plasterek szynki posypany lekko, zio豉mi prowansalskimi. Kanapki 軼isn望 najlepiej pod obci捫on desk do krojenia. Po kilku minutach  sma篡 na rozgrzanym ma郵e, po 4 minuty z ka盥ej strony. Podawa natychmiast. Doskona貫 do czerwonego barszczu.     


oceń
4
3

Brak pola

sobota, 20 sierpnia 2011 12:57

 

Teoretycznie jeste鄉y krajem europejskim, jak równie mamy to na papierze, ale od 鈔odka wygl康a wszystko jak s豉wojka.( To toaleta drewniana z serduszkiem wyci皻ym w drzwiach. Wynaleziona przez genera豉 S豉woja, w czasach mi璠zywojennych, która zapewnia豉 minimaln intymno嗆 穎軟ierzom RP w czasie czynno軼i fizjologicznych, bo nie sam walk cz這wiek 篡je.) Niby przytulnie i spokojnie, ale cywilizacja na 鈍iecie posz豉 na przód i milej z niej korzysta jak to robi  nasi zachodni koledzy w toaletach sp逝kiwanych, acz mniej romantycznych. Ka盥y wyjazd na prowincj, nie mówi帷 o domkach le郾ych, czy Mazurskich ranczach, to powrót do po這wy XX wieku. Internet kaput, komórka bez pola, drogi niewyobra瘸lnie rozbabrane, a informacja na nich jakby si bawi這 w podchody. Niby mi這, 瞠 taka s這dka dzicz i mo積a o wszystkim zapomnie, ale wola豉bym sama podejmowa w tej sprawie decyzj. Tym bardziej, 瞠 przez tydzie powinnam wiedzie co s造cha u starej matki, nie mówi帷 te o nie m這dych kolegach i sprawach Fundacji. Ostatnio, 瞠by wys豉 bloga, musia豉m z Bobrówka jecha do sklepu w Miko豉jkach, gdzie dzia豉 mój Play, ku  rado軼i czytelników i uprzejmych w豉軼icieli. 疾by wys豉 wiadomo嗆, lub zadzwoni, chodzi豉m na wzgórek, jak dzieci z „Powrotu taty”, Mickiewicza i podskakiwa豉m z podniesion do nieba komórk, wiruj帷 jak sko這wany, cycaty derwisz. Rezultaty by造 ró積e, bo pada這. W rachub wchodzi造 te zawirowania spowodowane pe軟i ksi篹yca i krowami pas帷ymi si nieopodal. Konopielka! Dzwoni sponsor. Wita mnie grzecznie i dup. Nie ma, cisza. Oddzwaniam ze wzgórka. I znowu po dwóch s這wach nic. Wysy豉m sms z przeprosinami, ale „ wiadomo軼i nie uda這 si wys豉”. No to, siup do Miko豉jek. Stoj na ulicy i omawiam sprawy transportu na plener w Bieszczadach.

Informuj jednocze郾ie, 瞠 tam to ju kompletna mogi豉, bo pole tylko na odleg造m boisku, albo ko這 ma郵aków na skarpie, a Internet tylko czasem, stacjonarny, o ile nie pada.

Wiem, 瞠 Bieszczady daleko. A Kenia blisko? Tam na sawannie i pole do komórki i Internet jak dzwon. Drogi bywaj ciut gorsze, ale tubylcy przynajmniej szczupli, kolorowi i mili. Z kolei k這pot ze 鈍ie篡mi rybami.

Przez najbli窺zy tydzie b璠 udowadnia豉, 瞠 nie lubi dzieci prowadz帷, po raz czwarty, z moimi podopiecznym z Domów Dziecka w Kielcach i Warszawie, zaj璚ia z malarstwa, a moje Axoum duo, marimboni軼i, b璠zie je uczy這 grania na instrumentach perkusyjnych. Cisza, spokój, zalew w Myczkowcach, super go軼inny mecenas z Katowic- Henryk Sorysz, który nas od lat go軼i. Widoki pi瘯ne, grzyby ko這 tarasu, kryty basen.  Jak w Nicei. T drog dzi瘯uj sponsorowi, Fundacji Bre Bank.

 W trakcie pleneru, w Lesku, w Bibliotece Publicznej 23 VIII 2011, o godzinie16, promocja mojej ostatniej ksi捫ki „ Samiec alfa…”. Zapraszam serdecznie, je郵i kto ma cierpliwo嗆 jecha po wertepach minimum 8 godzin ze 鈍iadomo軼i, 瞠 komórka nie dzia豉, albo nagle przestanie. Ja mam, bo lubi ekstremalne sytuacje, cho co roku 篡wi nadziej, 瞠  co si zmieni. Si豉 w tradycji przodków. „ My Polacy z這te ptacy !...”, dlatego wystarcza nam ptasie radio.

 

Zupa marchewkowa

 

M這d marchewk, pokrojon w plastry, poddusi na oliwie lub niezdrowym ma郵e i zala wywarem z jarzyn. Gotowa do mi瘯ko軼i z kawa趾ami 鈍ie瞠go imbiru odrobin ga趾i muszkata這wej. Posoli, popieprzy grubo. Wyj望 imbir. Zmiksowa, doda niezdrowej 鄉ietany, lub jogurtu. Posypa natk pietruszki, lub siekan bazyli. Podawa z domowymi grzankami. Zupa 鈍ietnie dzia na pami耩 i jest pyszna z widokiem na brak Internetu.  


oceń
4
3

Zaproszenie

czwartek, 18 sierpnia 2011 12:20

23 sierpnia 2011

Hanna Baku豉 b璠zie podpisywa豉 swoje ksi捫ki i albumy 23 sierpnia o godzinie 16:00 w Bibliotece Miejskiej, w Lesku


oceń
3
2

Mazury

pi徠ek, 12 sierpnia 2011 21:48

 

Kiedy by豉m studentk ASP posiadanie czegokolwiek na Mazurach, a szczególnie w Krzy瘸ch i Karwicy by這 oznak najwy窺zego statusu. Reszta naje盥瘸豉 zakomarzone brzegi jezior i rozbija豉 namioty. Do namiotów nigdy nie mia豉m smyka趾i, dlatego na wakacje wola豉m je寮zi do Sopotu i Zakopanego, gdzie by造 wypasione domy wczasowe dla górników ( mama pracowa豉 w Ministerstwie Górnictwa) i wojskowych (tata wojskowy). Pi瘯ne pokoje, sto造 ping-pongowe, super jedzenie, w豉sne ciasta,  tarasy , wieczorki zapoznawcze, turnieje bryd穎we, Francja- elegancja. Mazury zwiedzi豉m jako uczennica i wcale mi si nie podoba造, bo by造 dzikie i nigdzie nie by這 lodów, za to komary. Zawsze by豉m pudlem, a nie wilkiem. Min窸o sto lat i do Krzy篡 zaprosi豉 mnie Agnieszka Osiecka. By這 lato 1980.

O Krzy瘸ch s造sza豉m legendy i by豉m bardzo przej皻a. Jecha豉m ma造m fiatem z koleg Agnieszki z STS, który wynaj掖 dla nas pokoje u pani Izy Podjaskowej.

Poniewa drogi by造 pu軼iejsze, to ma造m fiatem jecha這 si dok豉dnie tyle ile teraz Hond.

Jedziemy przez bory i grzyby, a ja infantylnie wyobra瘸m sobie kurort z willami na brzegu jeziora. Pomosty, 瘸glówki, basen, tak jak nad Zalewem Zegrzy雟kim. Przytulne sma瘸lnie, kawiarenki. Wiadomo czego potrzeba elitom.

Nikogo wa積ego poza Erykiem Lipi雟kim i Szymonem Kobyli雟kim nie zna豉m, o ile nie liczy Ryszarda Pietruskiego znajomego moich pierwszych te軼iów, ale wiedzia豉m swoje.

Skr璚ili鄉y za którym 鈍ierkiem, czy krasnalem, w piaszczyst drog i tumanach py逝 min瘭i鄉y krzy, sklepik i kilka drewnianych domków, otoczonych parkanami. Zaraz b璠 Krzy瞠. Za zakr皻em po lewej stronie, za mostkiem przez strumyczek zobaczy豉m ko郵awy domek campingowy z p造ty spil郾ionej, a na jego male鎥im ganeczku Agnieszk, przed któr na taborecie sta豉 maszyna do pisania. Zatrzymali鄉y si zdumieni. Kolega mniej, bo zna realia, ja zaniemówi豉m, cho ucieszy豉m si bardzo i zaproponowa豉m, 瞠by pojecha do centrum, a potem do naszego pensjonaciku. Kiedy dowiedzia豉m si, 瞠 centrum, to pomo軼ik z ódeczk Agnieszki, Gugu i kawa貫k pla篡, a mieszka b璠ziemy w ma造 domku bez wygód, zg逝pia豉m. Jakie to elity, które mnie maj sracza w domu? Co to za sklepik z rojem much, co za  dziurawa droga donik康? Czemu Agnieszka maj帷a pi瘯n will i mieszkanie siedzi w budce dró積ika? Po prostu nie wiedzia豉m, 瞠 im kto wi瘯szy, tym mniejszego, szykownie udaje. Tak by這 kiedy. Teraz inna moda. Mamy chwilowe elity, rosn帷e jak arbuzy, prawie bez korzeni, a ka盥e 0 wygl康a jak 00.

Siedz na ganku pi瘯nego drewnianego, krytego star dachówk domu moich przyjació Ewy i Stefana. Jest to zaadaptowana poniemiecka gospoda, w鈔ód starych lip, nad jeziorem. Kupili j zaraz po studiach, z dziadkiem rezydentem, który pewnego dnia gdzie poszed i super. ζzienka z wann!! Nareszcie nie stadionowy natrysk dla m這dych sportowców. Wsz璠zie pi瘯ne, zabytkowe, wiejskie szafy, skrzynie malowane w kwiaty, misy z Boles豉wca, pod oknami malwy. W kuchni stó pami皻aj帷y Bismarcka i drewniane pod這gi z bladych desek. ζwki z zamo積ych bauerowskich werand i obrazy genialnego malarza Janusza Petrykowskiego, które kolekcjonuje Stefan. Oboje s  w豉軼icielami wspania貫j kolekcji zdj耩  Witkacego i autorami wystaw i albumów z nim zwi您anych. 奸adu pretensji, spokój z krowami na wzgórzu, chyba tymi samymi co 20 lat temu. I mo積a 篡 bez krytego basenu i skórzanych kanap, cho osobi軼ie lubi i to i to.

 

Zupa koprowa Przepis babci Zosi

 

Ugotowa rosó z jarzynami i przyprawami. Utrze posiekany koper z odrobin soli. Poczeka 5 minut, a pu軼i sok.  Doda jedno, lub dwa ó速ka, rozbi  ze szklank 鈔edniej 鄉ietany( ja z jogurtem) i  zala przecedzonym roso貫m. Wymiesza.

Mo積a podawa z oddzielnie ugotowanym ry瞠m, zacierkami, lub grzankami.

 

 


oceń
7
2

W oparach siarki

poniedzia貫k, 08 sierpnia 2011 10:44

 

S這nimski i Tuwim napisali kiedy cud ksi捫k w „Oparach absurdu”, która pomaga豉 mi przetrwa nudne wagary, st康 tytu bloga. Od lat, zawsze o tej samej porze, na pocz徠ku sierpnia, wraz z przyjació軛i z ca貫go 鈍iata l康uj w Busku Zdroju. Ja z moj przyjació趾 Beatk bratankiem i koleg, w Sanato. Reszta ma swoje ulubione pensjonaty. Ja wol klimaty retro. Na 軼ianach zdj璚ia gwiazd mi璠zywojennej Polski, nietkni皻e por璚ze i schody z czarnego lastriko, cienisty ogród, owalny salon i zapach siarki, który wszyscy uwielbiamy, bo kojarzy si z wakacjami. W tym roku, jak zwykle spotka豉m si w Marconim z kuracjuszami i razem z moj przyjació趾 prof. z Nowego Jorku, El瘺iet Matyni, prezentowa造鄉y mojego „ Samca Alfa”.

Na pocz徠ku by這 ci篹ko, bo absolutnie nie ten target, mocno starsze panie, niektóre podejrzane o  „beret”, wida, 瞠 mnie znaj i lubi, ale 瞠by od razu na takie tematy. Zdrada, Znienacek rw帷y bielizn, orgazm, 貫chtaczka, oral… Ela czyta, ja patrz i boj si ruszy, bo naprzeciwko zdumione buzie moich wielbicielek, które boj si 鄉ia, bo nie wypada. Takie okropie雟twa nie istniej pod sztandarami Maryi, zawsze dziewicy.

Od czego do鈍iadczenia wyk豉dowców akademickich. Z豉godzi造鄉y uderzenie. Ja opowiedzia豉m o krypto- gejostwie naszych w璠karzy, którzy wol spa z koleg w namiocie i kopa robaki, ni baraszkowa z 穎n w ó磬u z widokiem na basen, albo strzela do czego popadnie w grupie m瘰kich  przyjació i nie wraca kilka dni. Panie za鄉ia造 si serdecznie. El瘺ieta powiedzia豉 kilka sów o feminizmie i zrobi豉 bardzo dobre wra瞠nie, cho feministek przyby這 kilka, na kilkaset pa. O dziwo byli panowie i zadawali pytania. Sprzeda豉m sto ksi捫ek w godzin, a potem dwie godziny podpisywa豉m, a pad豉m na skórzan kanap w saloniku w Sanato i rozpocz瘭i鄉y przezabawny wieczór z bia造m winem i t逝mkiem przyjació. Tyle wst瘼u, po to 瞠by serdecznie wszystkich namówi na borowin i siark. S najzdrowsz rzecz na wszystkie problemy kostne i skórne. Mamy to sprawdzone,  Nina Andrycz sta豉 bywalczyni, mówi, 瞠 篡je tak d逝go dzi瘯i siarce z Buska. Mo積a j spotka tu, w parku, wraz innymi vipami, które przyje盥瘸j regularnie . Zawsze o tej samej porze. Poza tym s cudne trasy na rower i doskona豉 p造walnia z jaccuzi. Nie wspomn o kosmetyczkach i masa篡stkach. Poziom warszawski, ceny z Buska. Mikroklimat, cudny park, stary i nowy. Jedyny mankament brak dobrej restauracji, ale to nie tylko tu, zwyci篹a niezdrowa kuchnia „ jak u mamy”(brr!)  oci篹a豉 mas貫m i 鄉ietan, st康 niewiarygodne rzesze grubasów obojga p販i, przyby造ch na rehabilitacje ledwo zipi帷ych serduszek i kosteczek.  Chodz sobie i jedz bez przerwy, a jak usi康 wsuwaj torty, które wabi w ka盥ej kawiarni. Jak przed wojn, ale oty造ch coraz wi璚ej i mo瞠 by najpierw odchudza, potem rehabilitowa. W ramach odchudzania byli鄉y na g瘰i po 篡dowsku. Strasznie to ci篹ka artyleria. Ledwo 篡jemy. Czas na sushi.

 

Jak upiec g窷.(wiadomo嗆 z ostatniej chwili)

 

Ca陰 g窷 namoczy na noc w bardzo s這nej wodzie. Kilka gar軼i soli. Rano moczy w wodzie nie s這nej. Wytrze. Ob這篡 bardzo szczelnie grub warstw czosnku w plasterkach. G瘰i spod nich nie wida. 畝dnych innych przypraw. Piec w bardzo wysokiej temperaturze ponad 2 godziny, w piecu z obiegiem gor帷ego powietrza. Nie nadziewa!

 

Mam nadziej, 瞠 nikt w upa造 nie zacznie eksperymentowa z tym wielkim ptaszyskiem, symbolem mi璠zywojennego dobrobytu.

 


oceń
4
2

Zdj璚ia w galeriach.


poniedzia貫k, 24 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  3 656 866  

Kalendarz

« sierpie »
pn wt cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukan fraz i kliknij Szukaj:

G這suj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz sw鎩 adres e-mail aby otrzymywa info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 3656866

Lubi to